Bardzo tania i dobra restauracja w Białymstoku

Poszukuję dobrej restauracji w Białymstoku, ponieważ niedługo moja babcia będzie obchodzić osiemdziesiąte urodziny. Chcę jej zrobić niespodziankę i z tej okazji zaprosić najbliższą rodzinę oraz przyjaciół. Babcia nigdy nie obchodziła hucznie swoich urodzin, więc będzie to dla niej niemałe zaskoczenie. Myślę, że ty prezentem sprawię jej ogromną radość. Zaproszę również fotografa, aby uwiecznił te nasze wspaniałe, rodzinne chwile. Wydaje i się, że takie rodzinne spotkanie będzie strzałem w dziesiątkę i w pewnym sensie zasymiluje naszą rodzinę. 

Wiele tanich i dobrych restauracji w Białymstoku

tania i dobra restauracja w białymstokuPrzeglądałam strony internetowe prawie wszystkich restauracji w Białymstoku i udało mi się znaleźć kilka ciekawych ofert. Przede wszystkim zwróciłam uwagę na menu, ponieważ zależy i, aby była to kuchnia polska. Babcia nie przepada za kuchnią orientalną, włoską, czy niemiecką. Odkąd tylko pamiętam, lubiła jeść tradycyjne polskie potrawy, które też chętnie sama doskonale przygotowywała. Dzięki niej nauczyłam się bardzo dobrze gotować, a przynajmniej taką ma nadzieję. Bardzo tania i dobra restauracja w Białymstoku znajduje się całkiem niedaleko domu babci, więc jest to dodatkowy jej atut. Podawane tam są tradycyjne dania, jak bigos, gołąbki, galareta mięsna, pierogi, żurek, krupnik i rosół. Poproszę jeszcze kucharza, aby przygotował dania z kapusty i zupę grzybową, za która babcia wprost przepada. Może być to zupa z borowików albo podgrzybków. Postaram się, aby na stole zagościło też dobre czerwone wino i rabarbarowy kompot dla najmłodszych. Co ciekawe, koszt takiej imprezy, składającej się z obiadu, tortu, ciasta i tzw. zimnej płyty to koszt rzędu 100 złotych od osoby. To naprawdę nie jest wygórowana cena w porównaniu z innymi lokalami. W innej restauracji, również w Białymstoku, ale z kuchnią włoską, musiałabym zapłacić 170 złotych. W naszej rodzinie nikt nie przepada za daniami z makaronów, czy za pizza, a już na pewno nie babcia. Ja zresztą też wolę zjeść tradycyjnego kotleta schabowego , niż spaghetti, czy lazanie.  Tak zostałam wychowana – wyłącznie na polskiej kuchni.

Podjęłam już ostateczną decyzję i zrobiłam rezerwację w tej restauracji na osiemnaście miejsc. Zaprosiłam najbliższą rodzinę i dwie babci przyjaciółki. Zaprosiłam również miejscowego księdza, z którym babcia lubi rozmawiać i też jest jej przyjacielem. Mam nadzieję, że sprawię tym prezentem babci ogromną radość. Chciałabym się odwdzięczyć za te wszystkie lata troski, miłości, poświęcenia i poczucia bezpieczeństwa.