Organizacja ślubu w innym kraju

Od pięciu lat mieszkam w Anglii. W międzyczasie zakupiłem tu mieszkanie, znalazłem stałą i dobrą pracę. Trzy lata temu poznałem również miłość mojego życia. Jest to rodowita angielka, która jednak ma wśród znajomych wielu Polaków. Właśnie w ten sposób się poznaliśmy przez wspólnych znajomych. Obecnie planujemy ślub, który ma się odbyć w terminie roku półtora. Moja narzeczona bardzo chce sama nadzorować przygotowania do wesela, które ma się odbyć w Polsce ze względu na moją dużą rodzinę. 

Polecany wedding planner na organizację ślubu

polecany wedding planner - warsawNie chcę psuć mojej przyszłej żonie przyjemności organizowania ślubu jednak poprosiłem, żeby zorganizowała sobie jakąś pomoc przy organizacji. Niestety moja mama nie może jej pomóc z powodu choroby, a kuzynki choć chętne nie mają zbyt wiele czasu, ponieważ mają małe dzieci. Postanowiliśmy, więc skorzystać z pomocy specjalisty. Wpisaliśmy na jednym z forów wątek polecany wedding planner – warsaw. Okazało się, że jest mnóstwo osób, które korzystają z pomocy specjalistów. Już następnego dnia na nasz adres mailowy zaczęły spływać propozycję od różnych firm. W zapytaniu na forum oczywiście wyjaśniliśmy, że narzeczona jest z pochodzenia Angielką, a ja Polakiem i chcemy zorganizować nasz wymarzony ślub w Warszawie. Firmy organizujące wesela wysłały nam swoje pomysły na organizację takich ślubów, a dwie z nich zdjęcia z uroczystości par, które miały taką samą sytuację jak my. Po zapoznaniu się z opiniami w internecie na temat wedding plannerów, którzy się do nas odezwali wybraliśmy jednego z nich. Jest to kobieta, z którą bardzo miło się rozmawia. jej zaletą jest to, że biegle mówi po polsku, więc bez problemu się porozumiewa z moją narzeczoną. Do tego piętnaście lat mieszkała w Anglii, więc zna zwyczaje społeczeństwa. Do tego już wcześniej organizowała śluby dla obu narodowości, więc możemy jej spokojnie zaufać. Dzięki temu moja narzeczona nie będzie się tak stresować przygotowaniami, ponieważ będzie wiedziała, że ktoś nad tym czuwa. Oczywiście na dwa tygodnie przed ślubem leci do Polski, żeby dopilnować czy wszystko jest zapięte na ostatni guzik. 

Ten wielki dzień jest już jutro. Nasza wedding planner świetnie się spisała. Wczoraj byłem zobaczyć salę i muszę powiedzieć, że wszystko wygląda nieziemsko. W menu są oczywiście potrawy typowo polskie, jak i angielskie. Również atrakcje, które czekają na nasze rodziny i przyjaciół będą połączeniem dwóch kultur. Mam nadzieję, że gościom będzie się podobało, a wszystko wyjdzie tak jak zostało zaplanowane.